Nazywam się Klementyna Pawłowicz-Kot

Jestem ceramiczką z zamiłowania, niedyplomowanym politologiem,  nauczycielką i właścicielką firmy... od września 2016 r mistrzem rzemiosła ceramicznego.

Od kilkunastu lat zajmuje się ceramiką, która nieustająco mnie zachwyca, fascynuje i zwyczajnie, sprawia wiele radości. Ceramika stała się nieodłączną towarzyszką mojego życia, z biegiem lat coraz bardziej dojrzałego i świadomego.

Lepienie z gliny stało się wyrazem mojej niezależności. Życia na swój własny sposób.

POCZĄTKI MOJEJ CERAMICZNEJ ŚCIEŻKI

Moja przygoda z ceramiką rozpoczęła się w Szkole Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej. Kiedy synowie zaczęli chodzić własnymi drogami ja, w poszukiwaniu twórczego zajęcia by „nie stracić danego mi czasu” udałam się do pracowni mistrza Stanisława Tworzydło by zgłębiać tajemnice ceramiki. Po ukończeniu kursu podstawowego zaczęłam lepić dzbanki, miski i inne przedmioty bardziej lub mniej potrzebne. Ceramika pochłonęła mnie na dobre. Ku zmartwieniu męża, a uciesze dzieci i kotów, glina pojawiła się w naszym małym mieszkaniu. Na półkach, zamiast książek, suszyły się ulepione przedmioty.

Po kilku latach zdobywania doświadczeń kupiłam piec i otworzyłam własną pracownię.

MOJA CERAMIKA JAK KOBIETA, ZMIENNĄ JEST

Tworzę ceramikę codziennego użytku i na szczególne okazje okazje. Czy wiesz, że glina ma różne kolory i odcienie? Bywa czerwona, szara, żółta, brązowa... może być bardzo gładka lub z domieszką szamotu, tzn. z dodatkiem wypalonej i zmielonej gliny. A ile sposobów lepienia i technik zdobniczych? Reliefy, naklejki, odciskanie, różnokolorowe szkliwa, angoby... inspirują do eksperymentowania i odkrywania ceramicznych tajemnic.

Od pewnego czasu zapuszczam się w rejony rzadko odwiedzane przez innych ceramików. Lepię urny na prochy.

PROWADZĘ WARSZTATY DLA DZIECI I DOROSŁYCH

Od 2005r. docieram z warsztatami ceramicznymi "O!twórz wyobraźnią" do kilku warszawskich szkół podstawowych i przedszkoli. W wielu przypadkach dzieci przychodzą na moje zajęcia przez kilka lat. Obserwuję jak z dziecka zmieniają się w nastolatków. Słucham jakie mają problemy i czasami o nich rozmawiamy. Brak wiary we własne możliwości, trudności z koncentracją, nadpobudliwość, zablokowanie kreatywnego myślenia i tworzenia, perfekcjonizm, to najczęstsze problemy jakie spotykam u dzieci niezależnie od wieku. Praca twórcza pomaga im się z tymi problemami uporać.

Do mojej pracowni trafiają także dorośli. Piszę trafiają, ponieważ są to osoby, które poznaję w zupełnie innych okolicznościach, i które zainteresowane tym co robię, przychodzą do pracowni, by odkrywać ceramikę dla siebie.

WYKSZTAŁCENIE